Richard Foster, dyrektor programu Welfare to Work,
Publiczna Służba Zatrudnienia, Wielka Brytania
Dlaczego ważne jest, by
publiczne służby zatrudnienia opierały się na elastycznym systemie organizacyjnym
i dlaczego powinny dążyć do zachowania takiego systemu w przyszłości?
W krajach OECD widoczna jest
tendencja do coraz szerszego włączania organizacji zewnętrznych w realizację
zadań tradycyjnie uważanych za domenę „służb publicznych”. Jest to tendencja,
wobec której jako publiczne służby zatrudnienia nie możemy pozostać obojętni.
W sektorze publicznym w Wielkiej
Brytanii w ostatnich latach byliśmy świadkami postępującej prywatyzacji – różne zadania zlecane są podmiotom
zewnętrznym, angażowani są podwykonawcy, jednocześnie przyjmowane są modele
zarządzania o charakterze zdecydowanie bardziej komercyjnym (rozliczanie z
osiągnięcia wskaźników planowych, wynagrodzenie uzależnione od wykonania,
nastawienie efektywnościowe itp.).
Z naszej perspektywy jest to
tendencja trwała, której nie odwrócimy, jednocześnie jednak dostrzegamy w niej
spore szanse i dla nas i naszych klientów.
Szereg inicjatyw, jakie
podjęliśmy chcąc działać wyprzedzająco zamiast stale tylko reagować na coś co
już się dzieje, zilustrujmy przykładem przedsięwzięcia pn. Working Links, Więź z Pracą.
Working Links to spółka
publiczno-prywatna założona w celu utworzenia 9 z 15 planowanych tzw. Stref
Pracy, Employment Zones, w rejonach bezrobocia długotrwałego w całym kraju.
Spółka, utworzona przez publiczną Służba Zatrudnienia wraz z firmami Cap
Gemini, Ernst & Young i Manpower plc, stanowi niezwykłe połączenie
inicjatywy prywatnej przedsiębiorczości z etosem służby publicznej, z którym
zamierza sprostać wyzwaniu zapewnienia nowoczesnego i efektywnego zarządzania
Strefami Pracy. Spółka opłacana jest ściśle według osiąganych rezultatów, co
oznacza, iż jeśli gdzieś zawiedziemy – wypadamy z gry. Dotąd udawało nam się
uzyskiwać wymierne wyniki dzięki twórczemu podejściu, likwidowaniu biurokratycznych
barier, stosowaniu radykalnych metod do osiągania radykalnych wyników.
Jeśli chodzi o ludzi odsyłanych
do Working Links, to są to osoby bezrobotne przez okres dłuższy niż 12
miesięcy, z tym iż większość tych ludzi pozostaje bez pracy przez okres znacznie
dłuższy – niektórzy nawet przez 10 lat, i jeszcze dłużej. Ludzie ci należą do
grup najbardziej pokrzywdzonych w naszym społeczeństwie. Wielu pochodzi z
rejonów zacofanych. Są wśród nich osoby używające narkotyków. Są byli
więźniowie. W większości całkowicie zatracili związek z rynkiem pracy. Bardzo
wielu brak wiary we własne siły i własne możliwości. Na dobitkę fakt
długotrwałego bezrobocia jest w oczach wielu pracodawców czynnikiem poważnie
dyskwalifikującym takie osoby, co stwarza błędne koło takie, że im dłużej
człowiek pozostaje bez pracy tym mniejsza ma szansę na znalezienie nowej.
Naszą misją jest pomoc tym
ludziom w powrocie do pracy. Jeśli nam się nie uda – wypadniemy z rynku,
rozliczani jesteśmy bowiem ściśle z faktycznie osiągniętych wyników.
Jest to potężne wyzwanie.
Pozytywne jest to, iż dano nam pełną swobodę dla znajdowania innowacyjnych
rozwiązań, podejścia kreatywnego, wolną rękę w likwidacji biurokratycznych
ograniczeń – a także swobodę stosowania radykalnych metod w celu uzyskania radykalnych
rezultatów.
Po roku działalności można
stwierdzić, iż dokładnie tak działamy. W pierwszym roku działalności pomogliśmy
znaleźć pracę 4 tys. osób. Aktualnie udaje nam się znaleźć zatrudnienie
dla ponad 40% osób do nas przysyłanych, spośród których 80% pozostaje w danej
pracy przez okres ponad 3 miesięcy – taki wskaźnik efektywności jest
zdecydowanie wyższy niż wszystkie tradycyjne programy dla długotrwale
bezrobotnych.
Klucz do naszego sukcesu
określić można następująco:
–
Wprowadzenie Konsultantów Osobistych o szerokich
kompetencjach – Working Links zatrudnia osobistych konsultantów do
indywidualnego współdziałania z osobami poszukującymi pracy, ustalając
przeszkody uniemożliwiające osobie znalezienie zatrudnienia i wspólnie próbując
przeszkody te przezwyciężyć.
–
Szkolenie i pomoc w okresie przed podjęciem
zatrudnienia – uznaliśmy, że powodzenie nasze zależy od tworzenia
rozwiązań zindywidualizowanych zależnie od różnych potrzeb danej osoby. Nie
jest tak, iż wszyscy mają jeden rozmiar.
–
Czas to pieniądz – naszych pracowników
mocno zachęcamy do podejmowania ryzyka przedsiębiorczości próbując pomagać
osobom, które zostają powierzone ich opiece.
–
Opieka po podjęciu pracy – dla
człowieka pozostającego bez zatrudnienia przez wiele lat znalezienie się w
miejscu pracy może być na początku doświadczeniem dziwnym i niepokojącym.
Staramy się pomóc osobom poszukującym pracy tego rodzaju trudności zrozumieć i
je antycypować. Jednocześnie bardzo staramy się być otwarci wobec nich jako
źródło wsparcia, jeśli takowego potrzebują. Zawsze można do nas zwracać się
telefonicznie, może dzwonić człowiek, który czuje się zniechęcony, sfrustrowany
czy przybity. Niektórym nawet kupiliśmy telefony komórkowe, by mogli się do nas
zwracać.
–
Współdziałanie z pracodawcami – wielu
pracodawców, z którymi współpracujemy, to firmy małe, nie dysponujące
rozbudowanym systemem polityki kadrowej. Prawdę mówiąc większość z nich nie
prowadzi żadnej polityki kadrowej. Gdy tylko pojawia się problem z nowym
pracownikiem – często w pierwszym odruchu chcą go zwalniać. Nasi konsultanci
pracują z pracodawcami, pomagając im zrozumieć i poruszać się w tych sprawach.
Working Links jako
przedsięwzięcie chce pomagać ludziom zmieniać życie zdecydowanie na lepsze.
Znalezienie pracy, którą można utrzymać, to chyba najważniejszy pojedynczy
fakt, który zmienia życie człowieka na lepsze. Nie każdy ma szczęście móc
wywierać taki wpływa na życie innych ludzi. My – owszem, i robimy to w
codziennej pracy.